wtorek, 6 listopada 2012

Jak przy kuflu piwa tworzyła się historia

budynek Hofbrauhaus w Monachium
Hitler przy piwie
W tej monachijskiej piwialni (Münchner Hofbräuhaus) rozpoczął się najciemniejszy rozdział historii XX wieku. W 1918 roku nieznany, niepozorny człowiek pierwszy raz wystąpił tu publicznie i  porwał tłum. W piwialni w wielkiej sali (Festsaal) zebrali się zwolennicy partii robotniczej Alfreda Drexlera. Lało się piwo, wnętrze zadymione. Wtedy wstał mężczyzna ubrany jak kelner, z wąsikiem jak Charlie Chaplin i wygłosił płomienną mowę. To był Adolf Hitler, malarz któremu się nie wiodło, wcześniej nie dostał się do Akademii Sztuk Pięknych we Wiedniu i w 1913 roku przybył do Monachium. Dziesięć lat później próbował poprzez pucz zdobyć władzę. Następnie, 10 lat później, opuścił Monachium jako demokratycznie wybrany kanclerz Rzeszy weimarskiej. Resztę historii zna cały świat.
Co ciekawe regularnie odwiedzał tę piwialnię Władimir Lenin, podczas swego pobytu w Monachium.
...
Hitlers München: Geschichte als Stadtrundgang - weiter lesen auf FOCUS Online: http://www.focus.de/reisen/reisefuehrer/deutschland/tid-7906/hitlers-muenchen_aid_138239.html

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza