niedziela, 7 kwietnia 2013

Pierniki z Akwizgranu

piernikowy sklep przy katedrze
czyli zaraz na rogu ;)
albo 200 metrów dalej firmy Nobis Printen
Pierniki były przez wieki symbolem dobrobytu i wysokiego statusu społecznego. Stąd wypiekano je w nielicznych i zamożnych miastach. W Polsce piernikową stolicą jest Toruń. W Niemczech znaczące miejsce zajmuje Akwizgran i tu koniecznie należy spróbować Aachner Printen. Miasto słynie z pierników nazywanych z flamandzka „printami" (dosł. drukować, wyciskać). Kiedyś piernikowe ciasto wyrabiano raz do roku, a zatrudniano do tego bezrobotnych zimą murarzy. Następnie zamykano je na cały rok w piwnicach i kończono robotę przed kolejnymi świętami, wyciskając przeróżne kształty formami z mosiądzu lub miedzi. Piekarze sami wytwarzali formy i konkurowali z sobą o najbardziej oryginalny wzór. Teraz „printy" produkuje się przez cały rok. Najbardziej znanym i największym producentem pierników w Akwizgranie jest firma Lambertz, wywodząca się od małego zakładu Henry’ego Lambertza, którego historia sięga XVII wieku. Warto też odwiedzić Akwizgrańskie Muzeum Pierników (Aachener Printenmuseum), położone w śródmieściu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza